Zimowe paliwa premium

Dodał: Marta Janicka
Data: 13-12-2017
Sezon zimowy obfituje w reklamy, zachęcające do zakupu wzbogaconych paliw samochodowych, które mają wpływać na rozruch w niskich temperaturach i dbać o kondycję silnika, pozostawiając układ paliwowy w czystości. Reklamy skonstruowane są w taki sposób, że z łatwością przekonają o zasadności stosowania paliw premium, co na to jednak eksperci, i jak w rzeczywistości działają uszlachetniacze?

Moc „oczyszczania”

 

            „Ulepszone” wersje paliwa są zwykle droższe o kilkanaście groszy na litrze a kierowcy często wybierają je, myśląc że w ten sposób zadbają lepiej o silnik. O ile w nowych samochodach paliwa z dodatkami mogą się sprawdzać, tak dla starszych modeli bywają wręcz niebezpieczne. Na czym polegają ich oczyszczające właściwości? Paliwa te wzbogacone są w substancje chemiczne,  które mają za zadanie rozpuszczanie zanieczyszczeń. Niestety, w starszych silnikach, osady nagromadzone przez lata, kiedy ulegną rozpuszczeniu, mogą trwale uszkodzić elementy układu paliwowego. Zapchanie filtra, to najmniejszy z możliwych problemów, niejednokrotnie dochodzi również do awarii wtrysków, których naprawa, a częściej jednak całkowita wymiana, wiąże się ze znacznie większymi kosztami. Stosunkowo nowe samochodu, w których nie powstały jeszcze liczne osady prawdopodobnie nie ucierpią zatem stosowaniu na oleju premium, ale nikt nie udowodnił także, aby mogły zyskiwać.

 

Oleje w laboratorium

 

            W sieci znaleźć można wyniki testów, które przeprowadzone zostały w warunkach laboratoryjnych. Badają one paliwa premium ze znanych stacji benzynowych, a wyniki zaskakują w sposób negatywny. Deklarowane przez producentów odporności na ekstremalnie niskie temperatury, okazują się jedynie mrzonką. Jeden z olei napędowych, ze znanej polskiej stacji benzynowej, który pozostać miał w stanie ciekłym w temperaturze do -32 stopni, zaczął zamarzać już przy 24 stopniach mrozu. Producenci zatem zwyczajnie żerują na naiwności konsumentów, którzy wydają krocie na niedziałające specyfiki.

 

Jak przetrwać zimę bez ulepszaczy?

 

            Kolejny raz okazuje się, że stare, uniwersalne prawdy sprawdzają się najlepiej. Mianowicie – nic nie jest w stanie zastąpić regularnego dbania o samochód, przez co rozumiemy wymianę oleju silnikowego czy filtrów. W zimie, szczególne znaczenie ma stan filtra. Oprócz odseparowywania zanieczyszczeń, głównym zadaniem filtrów paliwa, jest niedopuszczenie do mieszania wody z paliwem. Gwałtowne zmiany temperatur, które w okresie zimowym mogą oznaczać różnicę nawet kilkunastu, do kilkudziesięciu stopni w cyklu dobowym, powodują skraplanie się wilgoci, co jak wiadomo pogarszać może jakość paliwa. Sprawny filtr jest w stanie odseparować nagromadzoną wodę i zanieczyszczenia, a to wystarczy w zupełności do prawidłowego funkcjonowania układu paliwowego zimą. Doskonałym rozwiązaniem byłaby także możliwość garażowania samochodu. O tej porze roku to szczególnie ważne, aby auto nie było narażone nieustannie na działanie szkodliwych czynników atmosferycznych, a zwłaszcza  mrozu i wilgoci.

Artykuł powstał we współpracy z autoskupem L.O.M. AR - http://autoskup-lom.pl/
InSilesia.pl Graviteo Encja.com inwroc.pl inNews.pl
Innowacyjna Gospodarka Europejski Fundusz Rozwoju Regionu