W katowickim Spodku odbyła się 31. edycja Rawa Blues Festival

W katowickim Spodku odbyła się 31. edycja Rawa Blues Festival
źródło: redakcja InSilesia.pl
Marcia Ball, C.J. Chenier, Corey Harris i Lil 'Ed Williams byli największymi gwiazdami 31. edycji Rawy Blues, która odbyła się wczoraj w Spodku.
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
Przejdź do fotorelacji

Koncerty rozpoczęły się o godzinie 11 rano. Na scenie bocznej zaprezentowały się takie zespoły, jak m.in. Cotton Wing, Old Wave, The Plants, Wolna Sobota czy Roadside Blues. Po kilku godzinach koncerty przeniosły się na scenę główną, gdzie zagrali Rawa Blues Band, B. Przytuła & Silesian Little Band, The Moongang, Romek Puchowski, Johny Coyote i Gilary Thavis.

Gwiazdy festiwalu pojawiły się na scenie Spodka po 18.00. Jako pierwszy zaprezentował się w nowym repertuarze gospodarz imprezy, Irek Dudek jako Shakin' Dudi. Na tegorocznej Rawie miała miejsce premiera nowego albumu jednego z najpopularniejszych polskich bluesmanów. Krążek zatytułowany "Bo ładnym zawsze lżej" nawiązuje do dawnych rock'n'rollowo-swingowych utworów Dudka. Nowe piosenki Shakin Dudi to przebojowe i melodyjne utwory, które świetnie sprawdziły się w wykonaniu na żywo. Na bis zabrzmiały nieśmiertelne hity "Au sza la la la" oraz "Zastanów się co robisz" (poprzedzony przez Dudka aluzją do dzisiejszych wyborów parlamentarnych).

Po występie polskiego bluesmana, na scenie pojawili się C.J. Chenier & Red Hot Louisiana Band, rozpoczynając przegląd twórców związanych z legendarną wytwórnią Alligator Records, która obchodzi w tym roku swoje 40-lecie. Syn słynnego twórcy muzyki zydeco wystąpił na Rawie Blues po raz drugi i po raz drugi porwał publiczność do tańca swoją grą na akordeonie.

Po godzinie tanecznego zydeco nadszedł czas na występ wokalistki i pianistki Marcii Ball. Piosenkarka zdobyła sobie uznanie w świecie bluesa świetną grą na fortepianie i namiętnym śpiewem nawiązującym do brzmienia Nowego Orleanu i południowych stanów USA. Emocjonalny styl wokalistki zdobył uznanie słuchaczy i Irka Dudka, który przyłączył się do Marcii na scenie.

Po kilku mocnych, głośnych koncertach, przyszedł czas na chwilę spokoju. Zapewnił ją słuchaczom wspaniały gitarzysta Corey Harris. W jego akustycznych utworach, nawiązujących do tradycji starego bluesa z delty Missisipi można było odnaleźć wyraźne wpływy muzyki afrykańskiej i reggae.

Na zakończenie festiwalu, jako największa gwiazda imprezy wystąpił Lil' Ed Williams. Muzyk wraz ze swoim zespołem The Blues Imperials zafundował słuchaczom niezapomniany show, w czasie którego m.in. zbiegł ze sceny aby kontynuować wykonanie swojego utworu wśród publiczności. Po zakończeniu występu Lil' Eda na scenie pojawili się wszyscy muzycy Alligatora, którzy zagrali tego wieczoru. Odegrano kilka standardowych bluesów, takich jak Caledonia i The Sky is Crying. Później zabawa przeniosła się do klubów na terenie Katowic.

W trakcie koncertów Irek Dudek rozdał gwiazdom wieczoru pamiątkowe statuetki przedstawiające aligatora. Koncertom przysłuchiwał się m.in. założyciel Alligator Records, Bruce Iglauer.

InSilesia.pl jest patronem medialnym festiwalu.


Michał Pasternak






InSilesia.pl Graviteo Encja.com inwroc.pl inNews.pl
Innowacyjna Gospodarka Europejski Fundusz Rozwoju Regionu