Japońskie ogrody w centrum Katowic

Japońskie ogrody w centrum Katowic
źródło: Kamil Rohr
Działające w Katowicach Towarzystwo Polsko-Japońskie im. Akiry Kurosawy obchodzi swoje 25-lecie. Z tej okazji oraz Święta kultury japońskiej „Bunka-No Hi” w Katowicach zagościł Festiwal Sztuki i Kultury Japońskiej.
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
Przejdź do fotorelacji

W sobotę Festiwal zawitał do Marchołta, który od ponad dwóch dekad jest domem Towarzystwa. Wśród atrakcji wieczoru znalazły się: koncert chińskiej pianistki Man Lee, pokaz cosplay i koncert zespołu Shiro Room, a także wernisaże wystaw:  fotograficznej „Najpiękniejsze ogrody Japonii”,  „Śląski fandom mangi i anime” oraz przedstawiającej dzieje Towarzystwa Polsko-Japońskiego.
Wśród zaproszonych gości byli m.in. ambasador Japonii w Polsce Yuichi Kusumoto, minister Jerzy Buzek, prezydent Katowic Piotr Uszok, senator Andrzej Misiołek.

Zapraszamy do zobaczenia fotorelacji z imprezy.

Jak założyć stowarzyszenie w czasach PRL-u? To niełatwe, ale jak przekonuje Urszula Imamura, prezes Towarzystwa im. Akiry Kurosawy, mimo wielu trudności, problemów, które stwarzały ówczesne władze, było warto. Dzięki temu miała przyjemność współpracować z wieloma wspaniałymi osobistościami, wśród których szczególnie bliscy są jej: Henryk Lipszyc, wybitny orientalista, oraz nieżyjący już: Stanisław Piwowar i Zofia Alberowa, kustosz zbiorów sztuki japońskiej krakowskiego muzeum. Te lata pracy cieszą dziś,  bo wielu ludzi angażuje się w działania Towarzystwa Polsko-Japońskiego, zwłaszcza młodych.
To dzięki ich zaangażowaniu zorganizowane zostały pokaz cosplay i koncert Shiro Room – młodego zespołu ze Śląska grającego tzw. visual kei  (nurt muzyki powstały w Japonii pod koniec ubiegłego wieku,  nawiązujący m.in.do  glam rocka i punka, charakteryzujący się także bogatym makijażem artystów).

Dla wielu Katowiczan była to chyba pierwsza okazja, aby spotkać się z kulturą młodzieżową Japonii . Dzięki prezentacji mogli oni dowiedzieć się, jak popularny wśród młodych Japończyków jest zwyczaj przebierania się za postacie z ulubionej mangi, anime lub gry. Choć w Tokyo jest to codzienność i nikogo na ulicy nie zdziwią np. królicze uszka w formie opaski, a podobne konwenty od lat odbywają się na całym świecie, w dziedzinie cosplayu Polacy mogą poszczyć się imponującymi dokonaniami: Jak można było dowiedzieć się z prezentacji towarzyszącej pokazowi strojów, dwie polskie cosplayerki zostały finalistkami Euro Cosplay 2010, największej tego typu imprezy na starym kontynencie. Stroje ich projektu i wykonania mogliśmy obejrzeć w Marchołcie.  Ich przygotowanie trwało wiele tygodni, a czasem i miesięcy, wymagało niesamowitej precyzji i dbałości o szczegóły.


Podobnego pietyzmu wykonania i pasji twórcy wymagają także kiriyo-e, japońskie „wycinanki”, które również mogli zobaczyć goście zebrani w Marchołcie.
Tuż obok nich zawisły fotografie dokumentujące ćwierćwiecze Towarzystwa Polsko-Japońskiego w Katowicach, a w sali obok – zdjęcia zielonych sanktuariów Japonii autorstwa Bogdana Zdrojewskiego, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.
Minister, którego list podczas spotkania odczytał senator Misiołek, tak opisał swoje spotkanie z krajem Kwitnącej Wiśni.
Moja podróż do Japonii żyje we mnie do dziś, jako wielowątkowe doznanie przyrody, kultury i dnia codziennego tego fascynującego kraju. Zbiór fotografii, który pragnę dziś Państwu przedstawić jest osobistym dziennikiem powstałym w trakcie jej trwania. (…) Japonia zawładnęła moją wyobraźnią bez reszty. Wielowiekowe tradycje i styl (…) stały się dla mnie niezwykle inspirujące.
Wspaniałe fotografie japońskich ogrodów, powstałe  z pasji i umiłowania japońskiej kultury będzie można podziwiać w Marchołcie przez cały listopad.

Warto przy okazji wspomnieć, że dzięki inicjatywie Bogdana Zdrojewskiego ten niezwykły kawałek Japonii możemy obecnie podziwiać we Wrocławiu.
Jak mówi Urszula Imamura, warto zobaczyć ten ogród, bo jest on naprawdę niezwykły: uparty i tak wytrwały, jak Japończyk. Założony  w 1913 roku, przez lata wojenne i peerelowskie bardzo podupadł. Po 1990 roku, w czasie, gdy prezydentem Wrocławia został właśnie Bogdan Zdrojewski, to miejsce zaczęło odzyskiwać swój dawny blask. W 1997 r., po latach starań, kiedy udało się go odtworzyć, niespełna dwa miesiące później został doszczętnie zniszczony przez wielką powódź, która dotknęła miasto. Dzięki uporowi i zaangażowaniu pasjonatów ponownie odtworzony cieszy dzisiaj oczy Wrocławian i licznych turystów.
Pani Urszula zdradziła nam, że być może wkrótce będziemy mogli podziwiać japoński ogród w Katowicach – projekt już jest. Z niecierpliwością czekamy na dalsze informacje dotyczące przedsięwzięcia, które może sprawić, że Katowice staną się prawdziwym "miastem ogrodów".


Doskonałym podsumowaniem wydarzeń odbywających się w ramach Festiwalu Kultury i Sztki Japońskiej są słowa Jerzego Buzka: ten festiwal to szansa, aby odczarować Śląsk, pokazać, że to nie tylko kopalnie. Ta impreza pokazuje, że nas na to stać.

InSilesia.pl Graviteo Encja.com inwroc.pl inNews.pl
Innowacyjna Gospodarka Europejski Fundusz Rozwoju Regionu