Bytom: Świat Rity Dubas

Bytom: Świat Rity Dubas
źródło: UM Bytom
Jestem rodowitą bytomianką. Spędziłam w tym mieście całe moje życie i nie żałuję – jeszcze niedawno mówiła Rita Dubas.

Jej pasją była fotografia. Z powodzeniem eksperymentowała też z malarstwem, rzeźbą i literaturą. Zyskała szacunek i uznanie polskiego środowiska artystycznego, czego dowodem były liczne nagrody. Rok po jej śmierci mieliśmy okazję przyjrzeć się raz jeszcze jej życiu i twórczości podczas wernisażu w Muzeum Górnośląskim.

 

Rita Dubas nie ograniczała się do działalności artystycznej. Angażowała się w wiele ważnych dla naszego miasta inicjatyw. Zawsze chętnie służyła pomocą, nie pozwalała, by marnowały się talenty. Młodych, zdolnych ludzi wspierała w rozwijaniu pasji. Była mecenasem i promotorem sztuki.

Tę  niezwykłą wrażliwość nieżyjącej już bytomianki doskonale widać w jej twórczości, którą wspominał m.in. fotograf Andrzej Płochocki. To właśnie on jest posiadaczem słynnych kapeluszy pani Rity, które dziś możemy oglądać w Muzeum Górnośląskim. - Bytom był miastem słynącym z kapeluszy. To tutaj robiono je na miarę, to tutaj były elementem szczególnie charakterystycznym - opowiadała Izabella Kuehnell, kuratorka imprezy. Stąd sentyment Rity, która w ten sposób powracała do dobrych, ciepłych czasów z przeszłości.

Podczas wernisażu wysłuchaliśmy też „Żywych wspomnień" - jednego z wierszy Anny Walewicz, wieloletniej przyjaciółki artystki. Najważniejsze fakty z jej życia przypomnieliśmy sobie z kolei dzięki prezentacji, przygotowanej przez organizatorki, należące do Ligi Kobiet Nieobojętnych.

Pokolenie Rity Dubas w szczególny sposób doświadczyło kulturowych podziałów, które na wiele lat rzuciły cień na jedność i tolerancję górnoślązaków. Tym złym emocjom nie uległa jednak sama bytomianka, mimo, że urodziła się w czasach, kiedy jej miasto było jeszcze częścią Niemiec. Nie czuję się żadną mniejszością. Ani niemiecką, ani polską. Tutaj jestem po prostu u siebie - podkreślała artystka w filmie „Oberschlesien, tu gdzie się  spotkaliśmy", który oglądaliśmy w Muzeum Górnośląskim. Najnowszy dokument Michaela Majerskiego został po raz pierwszy wyświetlony publicznie. Sam reżyser był także obecny na wernisażu.

 

źródło: UM Bytom

 


InSilesia.pl Graviteo Encja.com inwroc.pl inNews.pl
Innowacyjna Gospodarka Europejski Fundusz Rozwoju Regionu