OFF Festival 2012: porywający soul Charlesa Bradley'a

OFF Festival 2012: porywający soul Charlesa Bradley'a
źródło: Michał Pasternak
W piątek rozpoczęła się właściwa część OFF Festivalu odbywająca się w Dolinie Trzech Stawów. Wystąpili tacy artyści, jak The Band of Endless Noise, Charles Bradley, Kurt Vile czy Mazzy Star.
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
Przejdź do fotorelacji

Jako pierwsza wystąpiła w Dolinie Trzech Stawów polska metalowa grupa Obscure Sphinx. Warszawski zespół, którego wydana w 2011 roku płyta Anaesthetic Inhalation Ritual zebrała pozytywne recenzje krytyków, zaprezentował zestaw utworów w konwencji post-metalowej i post-rockowej. Ich muzyka z pewnością zainteresowała fanów zespołów takich jak Tool czy Neurosis. Rozbudowane kompozycje, duża sprawność techniczna muzyków i mocne brzmienie wzbogacone niezwykle oryginalnym wokalem Zofia "Wielebna" Fraś z pewnością wróżą zespołowi dalsze suckesy na polskiej scenie muzycznej.

O godz. 15  zagrała kolejna polska grupa - The Band of Endless Noise. Ich tegoroczna płyta zatytułowana "The Blue Nun" ulokowała grupę w czołówce krajowej alternatywy. Co ciekawe, zespół zdobył sobie już wcześniej uznanie w USA i Europie Zachodniej, a jego utwory puszczał na antenie m.in. legendarny prezenter radiowy BBC, John Peel. W ich eklektycznej muzyce można doszukać się wpływów zarówno zespołów Mogwai czy Tortoise, jak i nawiązań do muzyki świata.

Na Scenie Eksperymentalnej mieliśmy natomiast okazję usłyszeć artystę z rodzaju tych niemożliwych do zaszufladkowania. Colin Stenton, bo o nim mowa, to kanadyjski jazzman grający na saksofonie basowym, który w swojej karierze współpracował z takimi gwiazdami, jak Tom Waits czy The National.

O 17:50 swój występ rozpoczął jeden z najbardziej intrygujących artystów tegorocznej edycji festiwalu Kurt Vile ze swoim zespołem The Violators, którzy sprawili, że słuchacze mogli poczuć klimat hippisowskiego San Francisco lat 60-tych. Grupa ta odwołuje się do amerykańskich tradycji rockowych, nawiązując do takich artystów jak Bruce Springsteen czy Bob Dylan. Niezależnego rocka łączą też z klasycznym country i folkiem. Obok utworów lirycznych, takich jak kołysanka "Baby's Arms", dominują tu psychodeliczne gitarowe brzmienia, które przywołują obraz amerykańskiej muzyki sprzed 40 lat. Rozwiane, długie włosy lidera grupy i hippisowski image dodatkowo wzmacniają ten efekt.

Dla fanów mocniejszych brzmień na Scenie Leśnej wystąpił natomiast amerykański hardocore’owo-metalowy Converge. Zespół promował w Katowicach swoją najnowszą płytę "All We Love We Leave Behind".

Polską muzykę alternatywną godnie reprezentowała na Scenie Głównej Kasia Nosowska, która w wielkim stylu powróciła na festiwal ze swoją nową płytą pt. 8.

Niezwykłym wydarzeniem był koncert Charlesa Bradley’a, amerykańskiego wokalisty, który w 2011 roku – w wieku 63 lat – wydał swój debiutancki album. Bradley, nie bez przyczyny znany też jako The Screaming Eagle of Soul, porwał publiczność swoim emocjonalnym, soulowym śpiewem. W twórczości artysty słychać inspirację najlepszymi twórcami muzyki soul i funk, takimi jak James Brown, Otis Redding czy Clarence Carter.

Zobacz zdjęcia z koncertu.

Bradley zachwycił słuchaczy nie tylko swoim niezwykłym, głębokim głosem, ale też elementami tanecznymi i swoim spontanicznym zachowaniem. Muzyk wydawał się szczerze wzruszony zachwytem publiczności i po zakończeniu koncertu podszedł do słuchaczy, by podziękować im uściskami.

 

Michał Pasternak

Copyright. Wszelkie prawa zastrzeżone

 


InSilesia.pl Graviteo Encja.com inwroc.pl inNews.pl
Innowacyjna Gospodarka Europejski Fundusz Rozwoju Regionu