Na kwotę tę złożyły się wpłaty gości balu oraz wynik licytacji dzieł sztuki, która zakończyła się tuż po północy. Dzięki zebranym środkom ufundowane zostaną stypendia dla najzdolniejszych studentów z województwa śląskiego.
W ostatnią sobotę karnawału reprezentacyjne sale Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego stały się na kilka godzin okazałymi przestrzeniami pałaców Wiednia za sprawą III Balu Charytatywnego Wojewody Śląskiego, który w tym roku odbył się w stylu najlepszych wiedeńskich bali, a wszystko to z myślą o wsparciu Śląskiego Funduszu Stypendialnego.
Każda ze stu par, która wchodziła wczoraj do Westybulu Urzędu, witana była przez aktorów Teatru Gry i Ludzie, którzy wcielili się w role z epoki – nie zabrakło więc księżniczki bawarskiej Elżbiety (znanej jako Sissi) oraz młodego Franciszka Józefa I, lokajów w liberiach oraz Johanna Straussa. Przy dźwiękach wiedeńskich walców, wykonywanych przez artystki Orkiestry Salonowej Żeńskiej pod batutą Grzegorza Mierzwińskiego, goście witani byli przez gospodarzy wieczoru – wojewodę śląskiego Zygmunta Łukaszczyka z małżonką oraz prezesa Funduszu – Wojciecha Nizielskiego. Jak co roku goście otrzymywali dodatek balowy, przygotowany we współpracy z redakcją „Dziennika Zachodniego”.
Tańcem, który otworzył bal był walc wykonany przez artystów Opery Śląskiej – Sabinę Kubacką-Werner i Grzegorza Pajdzika, po którym do tańca ruszyli licznie zgromadzeni goście. Oprawę muzyczną balu zapewnił Crazy Band pod przewodnictwem Ewy Zug.
Na gości balu czekał szereg atrakcji – występ bułgarskiej sopranistki Dariny Petkowej, która wykonała wiązankę arii operetkowych oraz pokaz iluzji w wykonaniu Jędrzeja Bukowskiego, a na parterze westybulu tradycyjnie można było wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie w oddających wiedeńską aurę atelier fotograficznych.
Najważniejszą częścią III Balu Charytatywnego Wojewody Śląskiego była licytacja dzieł sztuki, przekazanych przez śląskich artystów. Tuż przed nią – z prośbą o hojność i otwarcie kieszeni – do gości balu zwrócił się sam cesarz Franciszek Józef. Mirosław Neinert – prowadzący cały bal – oraz Anetta Chlebica-Zawada poprowadzili aukcję, w której wyniku na konto Funduszu wpłynie ponad 120 tysięcy złotych. Grafika autorstwa Macieja Kopeckiego, podarowana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego została sprzedana za 6 tysięcy złotych, obraz Renaty Bonczar znalazł nabywcę za 11 tysięcy, Andrzeja Urbanowicza – za 14 tysięcy złotych, a obraz Postacie w kawiarni pędzla Witolda Pałki – za rekordowe 44 tysiące złotych. Praca Barbary Ptak osiągnęła cenę 12 tysięcy złotych, natomiast statuetka Fryderyka za całokształt twórczości dla Henryka Mikołaja Góreckiego – za 21 tysięcy złotych. Nabywcy statuetki zadeklarowali chęć przekazania jej Muzeum Historii Katowic. Ponad pięć tysięcy udało się zebrać dzięki loterii różanej.
Na balu nie zabrakło także pamiątkowego zdjęcia, które co roku wykonywane jest na schodach Westybulu oraz tortu podawanego w oprawie pirotechnicznej. Podczas balu odczytano również listy księżnej Marii Krystyny Habsburg oraz prezydenta Bronisława Komorowskiego, jakie ci skierowali do uczestników III Balu Charytatywnego Wojewody Śląskiego.
Do tradycji organizowania bali w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim powrócono w 2010 roku, kiedy odbył się pierwszy bal na rzecz dzieci, którymi opiekuje się Fundacja „Iskierka”. Rok później bohaterami balu byli podopieczni Fundacji Pomocy Dzieciom „Ulica”.
Śląski Fundusz Stypendialny im. Adama Graczyńskiego działa od 2001 roku, a jego celem jest wspieranie rozwoju talentów i umożliwianie dalszej edukacji zdolnym studentom, znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Od ponad dekady odbyły się dwadzieścia dwie edycje stypendialne, w których pomoc otrzymało ponad 600 studentów, na łączną kwotę ponad miliona złotych.
źródło: Śląski Urząd Wojewódzki