Schlierenzauer odniósł dziś zdecydowane zwycięstwo, wyprzedzając kolejnego zawodnika - Severina Freunda o 15,1 punktu. Austriak w obu seriach lądował najdalej - na 134 i 134,5 metrze, nie dając rywalom żadnych szans i odnosząc jubileuszowe 50. zwycięstwo w Pucharze Świata. Freund uzyskał 131 i 130,5 metra. Na najniższym stopniu podium stanął kolejny Austriak Thomas Morgenstern (123,5 i 130 m), który awansował na nie aż z 14. miejsca.
Kamil Stoch w pierwszej serii uzyskał 123 metry i zajmował 11. miejsce, ale świetny 126-metrowy wynik w drugiej próbie sprawił, że Polak przesunął się na siódmą pozycję. Na 26. miejscu sklasyfikowano Macieja Kota (120,5 i 112 m), a 29. był Krzysztof Miętus (120 i 111,5 m).
W finale nie oglądaliśmy jedynie Piotra Żyły (111,5 m i 44. lokata), ale można mu to wybaczyć - wiślaninowi urodziła się wczoraj córeczka i w tej sytuacji szczęśliwy tata na pewno nie był myślami na skoczni.
źródło: PZN