Kutz w Bytomiu: gdybyśmy żyli w państwie prawa, w Karbiu zjawiłby się prokurator

Kutz w Bytomiu: gdybyśmy żyli w państwie prawa, w Karbiu zjawiłby się prokurator
źródło: Anna Fudali
- Jesteśmy w miejscu zbrodni przemysłowej! – krzyczał podczas koneferencji „Factum est factum” senator Kazimerz Kutz. - Gdybyśmy żyli w państwie prawa, to na drugi dzień po katastrofie w Karbiu zjawiłby się tam prokurator z urzędu – dodał.

- Jesteśmy w miejscu zbrodni przemysłowej! – krzyczał podczas koneferencji „Factum est factum” senator Kazimerz Kutz. - Gdybyśmy żyli w państwie prawa, to na drugi dzień po katastrofie w Karbiu zjawiłby się tam prokurator z urzędu – dodał.

Przed rozpoczęciem konferencji przed Urzędem Miejskim odbyła się pikieta górniczych związkowców i to na niej skoncentrowały się przekazy medialne. A szkoda, bo z sali padały ostre słowa i zarzuty w kierunku górniczych spółek.

-  Podczas prac nad znowelizowana ustawą Prawo geologiczne i górnicze przeżyłam wiele nacisków. Straszono górników, że będziemy zamykać kopalnie, że będzie mniejsze wydobycie węgla, a ludzie będą tracić pracę. Też były pikiety i protesty. I co się stało? Kopalnie przyjęły jeszcze więcej ludzi do pracy, nastąpił wzrost płac. My walczymy o przepisy zabezpieczające interesy gmin górniczych i ich mieszkańców - tłumaczyła Pietraszewska.

Profesor Sroka porównał obowiązujące prawo w Polsce i Niemczech. Podkreślił, że u naszych zachodnich sąsiadów stawia się przede wszystkim na profilaktykę. Strefa zasięgu wpływów eksploatacji górniczej jest o wiele większa niż w Polsce. Jeśli na skutek eksploatacji dojdzie do uszkodzenia domów, przedsiębiorca górniczy ma obowiązek doprowadzić go do stanu pierwotnego, a gdy nieruchomość straci na wartości - właścicielowi wypłacane jest odszkodowanie w wysokości faktycznej wartości nieruchomości sprzed wydobycia. Anton Sroka nawiązał też do prawa obowiązującego w Stanach Zjednoczonych, które daje władzom możliwość zabezpieczenia się przed szkodami górniczymi jeszcze przed wydobyciem kopaliny. Burmistrz danego stanu wylicza szkody, które mogą powstać na skutek eksploatacji i żąda od przedsiębiorcy górniczego wpłacenia kaucji na ich pokrycie. W wyniku tego szkody górnicze zmalały o 35%.

Zupełnie inaczej jest w Polsce. - Zostałem poproszony o opinię na temat ekspertyzy wydobycia pod budowaną autostradą A1 - mówił profesor. - Byłem zdumiony, tym, co zobaczyłem. Ktoś, tworząc tę ekspertyzę, wiedział, że na autostradzie dojdzie do uszkodzeń, a mimo to napisał ją w taki sposób, żeby to wydobycie dopuścić! Mamy w Polsce do czynienia z prostytucją naukową! Ekspertyzy pisane są po to, by dopuścić wydobycie!

Czy złoża węgla kamiennego są dobrodziejstwem czy fatum gmin górniczych?

Konferencja zgromadziła samorządowców ze Śląska i Małopolski, którzy mają do czynienia z działalnością górniczą na swoim terenie. Poza bezapelacyjnie pozytywnym aspektem - miejscami pracy dla górników - zgromadzeni na sali z trudem wynajdywali argumenty przemawiające za wydobyciem. Gdzie w tym wszystkim jest człowiek? - pytała Dorota Ledwoń, Prezes Krajowego Stowarzyszenia Poszkodowanych Działalnością Geologiczno-Górniczą. - Mieszkańcy gmin górniczych są ofiarami, a nie poszkodowanymi. W imię rzekomego dobra społecznego pozwala się kopalniom wydobywać na zawał, a ludzie żyjący w obwodach górniczych narażeni są nie tylko na utratę mienia, ale i zdrowia. W sądach powszechnych zapadają niekorzystne dla poszkodowanych wyroki, bo nie są oni uzbrojeni w sztaby prawników!

Bezkompromisowe było końcowe wystąpienie senatora Kazimerza Kutza: Bardzo dziękuję prezydentowi Piotrowi Kojowi, że zorganizował to spotkanie. Ma ono ogromne znaczenie. To, co dziś usłyszałem, jest przerażające! W polskim prawie panuje straszliwa asymetria! Utarło się przekonanie, że w kopalniach muszą ginąć ludzie i muszą rozwalać się domy! Przez poczucie bezkarności i rabunkową mentalność nie tak dawno w kopalniach doszło do katastrof, podczas których zginęli ludzie!
 

 

źródło: UM Bytom

InSilesia.pl Graviteo Encja.com inwroc.pl inNews.pl
Innowacyjna Gospodarka Europejski Fundusz Rozwoju Regionu